Kiedy byłem w Rosji…

Kiedy byłem w Rosji zauważyłem, że Rosjanie są genialni w generowaniu beznadziejnych miejsc pracy. Np.:
– kontroler biletów we wszystkich pojazdach komunikacji miejskiej (!!!), czyli np. w mieście jest 100 autobusów, to jest 100 bab które jeżdża razem z kierowcą. A do tego trzeba pamięc o tramwajach, czy autobusach dalekiego zasięgu.
– 'administrator’ w salonie fryzjerskim (xD) – baba która siedzi i ściąga kase za odbieranie telefonów i wpisywania ludzi do zeszycika na strzyżenie, nawet jak zakład jest mały.
To są dwa dla mnie abstrakcyjne przykłady. Patrząc tylko na te dwa przykłady można sobie wyobrazić, że takich przykładów w całej Rosji i postkomunistycznych krajach jest dużo więcej.
Nie patrzcie na Moskwe, czy Petersburg, bo te miasta należy traktować jak inne kraje. Ale jestem wstanie się założyć, że podobne podejście jest i tam, jeżeli chodzi o kreaowanie miejsc pracy.

Czytałem dzisiaj na wykopie, że Bill Gates przewiduje, że po epidemii znikną głupie i niepotrzebne miejsca pracy, a więc Rosja jest w dupie, jeżeli spełnią się jego przewidywania xD

Nie mówię, że Polska jest genialna jeżeli chodzi o optymalizację kosztów, jednak uważam, że w Polsce wymaga się więcej od swoich pracowników i kontrola jest dużo większa, a i ludzie mniej ściemniają.
#rosja #rosjawstajezkolan #pracbaza #praca #ekonomia